…z zapisków Kloszarda.

Intymność. Idziemy do lasu i pośród kilku drzew budujemy dla siebie intymność. Spotykamy kobietę z którą cudownie nam się milczy więc obejmujemy się mocno i skrywamy przed światem. Wszedłem pomiędzy kubły że śmieciami że swoim odpadem. Przysiadłem na skrzynce by pobawić się trochę, uśmiechnąć do innego śmieciarza i było  tak pięknie gdy nagle ktoś się przysiadł i uśmiech sprzedawać zaczął. Blogowa prostytutka ?  Tak pomyślałem w pierwszym momencie że złością a po chwili poczułem się jak zwierzę któremu zabierają dom. Wycinają las, koszą trawę, orzą ugór gdzie zawsze mieszkałem. Z każdym kolejnym blogiem dla pieniędzy,  prawdziwe zwierzęta ,jedne giną, inne odchodzą dalej i dalej. Szkoda bo tak wiele pięknych gatunków zamordowano.  Siedzę na skrzynce, za plecami mam ścianę. Kiedyś za ścianą była przestrzeń. Teraz za ścianą jest koniec drogi.