Zmarł…

…mój klient. Na AIDS . Powinnam być szczęśliwa bo nie zgodziłam się nigdy na ryzyko ale szczęśliwa nie jestem. Był młodszy ode mnie. Żona została, dzieci dwoje z niewiedzą. Zaprosić na kawę, powiedzieć i co potem, podnosić na duchu jeśli nie jest niczego świadoma i o niczym nie ma pojęcia a jeśli jednak jej krzywdy nie zrobił, wyjść na kogoś kto pamięć szarga ustaloną już. Dobrą pamięć.

2 myśli nt. „Zmarł…

  1. Takie sytuacje stawiają człowieka przed pewnego rodzaju ścianą, co ma zrobić, właściwie w każdą stronę może mieć pod górę, jakieś problemy.

    Muzyka ludowa jak i klasyczna czasem do mnie przemawiają. Wszystko od dnia i nastroju zależy w dużej mierze.

    Pozdrawiam!

Odpowiedz na „~Mozaika RzeczywistościAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>