5 myśli nt. „W moim sadzie.

  1. Nie pojmuję Twojego czarnego humoru. Nie rozumiem Twego nastawienia do ludzi i…pszczół.
    „…Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! ”

    Mt 7,7-12

  2. ,,Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie

    I zmienił go w straszną, okropną pustelnię…

    Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem

    I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

    Trawniki zarzucił bryłami kamienia

    I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia…”

    Jakoś przyszedł mi na myśl ten fragment wiersza Staffa pt. ,,Deszcz jesienny”.

    Tak to już z blogami chyba jest, pojawiają się i znikają. Czasem nagle właściwie.

    Pozdrawiam!

  3. W sumie jest to ciekawe podejście, choć według mnie sprzątaczka czy kierowca taksówki nie pracują dla sławy. Celebryci mają wpisane przez kogoś (nie wiem w sumie przez kogo) w swój zawód zainteresowanie ludzi. Wśród tego zainteresowania na pewno mieszczą się autografy. Nie mniej wydaje mi się, że Pani podejście ma w sobie pewną logikę, zastanawiałem się dziś trochę i przyznaję rację w dużej mierze.

    Pozdrawiam!

Odpowiedz na „~RebelAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>