Co dzięcioł wydziobuje z młodego drzewa ?

Wyszedłem od ludzi bo męczyła mnie ich obecność. Nieobecność męczyła mnie również co nie pasowało przecież do mnie. Widzów w około całkiem sporo zaskoczonych bardzo tym co się dzieje bo przyzwyczajeni do zestawu obrazów więc nauczeni przewidywalnych kadrów a tu nagle coś czego nie brali pod uwagę. Wyszedłem do nich i potknąłem się przed momentem w którym miałem usiąść w wielkim fotelu i zacząć opowiadać. Potknąłem się ale nie upadłem bo o podłokietnik się wsparłem i dałem radę zatrzymać upadek. Widzowie , co widziałem na ich twarzach pozwolili sobie na podniecenie. Wyzwolenie uśpionych emocji. Empatii , współczucia, troski a ja nie upadłem i nagle okazało się że są nie sobą, że są w sobie oszukani, że dali się nabrać sami sobie przez kogoś. Taka niejasność odczuć. Niekonkretność. Dziwaczność kształtu przez co kształtu uchwycić, spacyfikować niepodobna. Usiadłem w fotelu naprzeciw  tym wielu i niesiony doświadczyłem spojrzałem im ponad oczy czy oczyma sprowokować się nie dać . Szara brudna ściana , ponad głowami ich wielu a w ścianie otwory bo to przecież kino jest, kino było, kino będzie . Ja jako film ,bo oni wszyscy przyszli na film. Na film przyszli wiedzeni tytułem a tytuł mignął mi gdy wchodziłem :”  Kloszard”. Wyciągnąłem z kieszeni. Właściwie to kieszeń wyciągnąłem i zacząłem ją czyścić z pozostałości. Na dłoń wytrzepałem a potem rzucałem przed siebie i tak kolejna i kolejną kieszeń czyściłem a oni patrzyli zniecierpliwieni. Ktoś kaszlnął, ktoś ziewnął ktoś zaczął rozmowę z tym kim przyszedł. Nieletni zdenerwowany że nie ma nastroju i cała operacja by złapać koleżankę na rękę, przytulić się, może pocałować, legła w gruzach. Podparłem głowę rękoma. –Państwo to może macie patyczek?. Zapomniałem swojego a bym sobie w zębach pogrzebał bo na takiej scenie i w takim fotelu nigdy tego jeszcze nie robiłem.

2 myśli nt. „Co dzięcioł wydziobuje z młodego drzewa ?

  1. I znów u Pani chwila zatrzymania się, a może raczej chwila zatrzymana w czasie, zapisana, jakieś wydarzenia, myśli itp. Bardzo mi się podoba wpis, bo tyczy się właściwie każdego, niezależnie od tego, gdzie siedzi.

    Mówią, że sport to zdrowie. Jednak nie wiem czy zdrowym jest okładanie się po twarzach, bicie z użyciem nóg, podduszanie przeciwnika. Nie wiem czy zdrowe są skoki narciarskie, slalomy na nartach. Jednak tak jak dawniej ludzie chcą chleba i igrzysk. Ja też czasem chcę, jednego i drugiego.

    Czy ja wiem, jak dla mnie poza podobieństwem do tej wiewiórki była ta osoba całkiem w porządku.

    Mam też parę osób, o których chciałbym zapomnieć. Są na świecie takie miejsca, gdzie da się uciec, jednak czy są one tak łatwo dostępne? Tego nie wiem.

    Pozdrawiam!

Odpowiedz na „niecodzienna8Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>