I jeszcze raz.

- i jeszcze jeden i jeszcze raz, skoro świat ma w dupie nas                                                                 -i jeszcze polej i więcej lej wszak sama piję bo nie ma jej                                                                   -lej do pełna , zawsze gdy widać dno… o…                                                                                    starałam się upić w barze. Śpiewałam  sobie dla dodania odwagi ale nie pomagało wcale. Zakorzeniona w racjonalizmie na pokaz nie umiem zerwać z przyzwyczajonymi zasadami. Nie wzięłam niedokończonej butelki do torebki  a poprosiłam o sok z pomarańczy i wyszłam z baru ku niezadowoleniu wielu. Być duszą towarzystwa ?…może nie dzisiaj. Jestem zmęczona, senna i idę spać .

 

3 myśli nt. „I jeszcze raz.

  1. Nie wiem czy umiałbym tak bardzo jak bohaterowie tej książki wyjść poza swoje wytworzone w głowie i nie tylko schematy. Chociaż z drugiej strony nie trzeba od razu stawać się artystą współczesnym, malować coś trzy po trzy, po czym iść na rajd po knajpach. Czasem można znaleźć coś bardziej zwykłego. Tylko co?

    Pozdrawiam!

Odpowiedz na „~RebelAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>