Miara

Gdybym posiadła wszelką wiedzę, wszelka mądrość i umiejętność. Urodę wszelką , zdrowie i ciało zdolne do wszystkiego wciąż jednako. Gdybym i gdy tak układały mi się w głowie te zdania nie pamiętałam pierwowzoru. Nie pamiętałam  zdania które pierwsze było i napisałam to z siebie ale opatrzność nie dopuściła do druku a teraz… teraz już pamiętam jak było że gdybym  a miłości bym nie miała żadną nie była bym wartością.

  Nie będzie nigdy miarą, ilość ksiąg przeczytanych, treści przyswojonych . Miarą będzie zawsze , ile oddam na wyciągniętej dłoni z chleba , który mi pozostał.

5 myśli nt. „Miara

  1. „…ile oddam na wyciągniętej dłoni z chleba , który mi pozostał”.
    A co jeśli to będzie tylko okruszek? czy będzie tak samo cenny, jak bochen, świeżego, ciepłego, pachnącego chleba od bogacza?
    Co byś wolała,wybrała, gdybyś miała nakarmić tym gromadkę swoich dzieci?

    • W „kraju” (powiedzmy – miejscu), gdzie mieszka poezja – tylko poezja jest miarą.

      A co do pouczania, no cóż – żyję na padole tym na tyle długo (ponad pół wieku), że wszelkie pouczenia mają inny wymiar. Chleb miałam/nie miałam – niejeden. Ale wiem jedno: ile dasz, podzielisz się sobą, zawsze wraca podwojone… A nawet jak nie wraca, to też jest fajnie :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>