Różaniec.

   Zebrali się ludzie i byli , jedni razem ze sobą inni razem a osobno. Jedni samotni w grupie inni zjednoczeni w wyjątkową wspólnotę spotkania. Ja też z nimi byłam, ja też z nimi by zapłonął ogień i ogień zapłonął ,wielki, piękny ciepły i nie bój się powiedzieć że byłaś i nie bój się powiedzieć ,że byłeś ale nie tłumacz się , jak byłeś, bo ktoś zechce zrobić ci operację na otwartym sercu, bez znieczulenia.Nie tłumacz się. - Nie byłeś ?…Nie tłumacz  się. Nie usprawiedliwiaj ale i nie drwij.

3 myśli nt. „Różaniec.

  1. Także uczestniczyłam . Jak wielu innych ludzi. Czuło się niesamowitą jedność, której na co dzień tak mało. Jedność serc, pokój, skupienie, wspólnota.Modlitwa.Nie odmawiam odmawiania różańca. Nikogo też na siłę nie namawiam.Każdego szanuje, bez względu na poglądy.

Odpowiedz na „~Jo-AnAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>