Bez tytułuBez tytułu

   Dałam sobie rytuał odmaczania . Ze światłem, zapachem, smakiem lodów na patyku jedzonych w wannie. Dałam sobie wolność ciała i jego nieskrępowanie przed wielkim, otwartym na oścież oknem łazienki. Nagość na plaży, nagość w ogrodzie, nagość na ulicy, nagość w ciemnym klubie, nagość w zatęchłej więziennej celi. Nagość wszędzie jest  inna i nie każda piękna. Wiodłam palcami po całej nieskrępowanej nagości obnażając więcej to mniej nagle. Nie pojmuję , nie pojmuję dlaczego to było tak piękne, niczym wyzwolenie, niczym oczekiwana inicjacja czegoś , niczym sakrament  uświęcony . Stałam przed oknem z palcem w ustach i pewnością siebie.- A ja mam jeszcze jednego loda.

Jedna myśl nt. „

Odpowiedz na „bojaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>