Jest dla nas sens.

Jak ja Cie dawno Aniu nie kochałam, jak ja Cie nie pieściłam , nie tuliłam nie mówiłam płatkami kwiatów jakie ukochałaś. Jak ja Cię dawno Aniu nie pamiętałam zajęta dniem, zajęta nocą, zajęta świtem zajęta wieczorem. W tonach i półtonach, nie znajdująca czasu dla Ciebie… i zapomniałam jaki kolor róż ukochałaś i zapomniałam jakiemu kolorowi pozwalasz wejść bez zapytania- „kto tam? „, dla bezpieczeństwa. Ja k ja Cie ani dawno nie kochałam i co przychodzi niczym zmrok za wczesny, jak ja Ci Aniu wiele wciąż dłużna jestem za wszystkie Twoje do mnie zaufanie za wszystkie do mnie Twoje zakochanie za wszystka Twoja dla mnie dziecięcą naiwność za wszystkie krople łez jakie razem , niczym na szydełku robótkę dziergałyśmy. Wciąż i wciąż przekładając szydełko . We wszystkie możliwe sposoby ale z tego z każdym wieczorem coraz większy żal i coraz głośniejsze pytanie do starszego Pana- dlaczego to tak ? Dlaczego my nie a on z rozbrajającą szczerością, uśmiechnięty dla nas, odpowiadał, że jesteśmy wyjątkowe . Rodzić nie będziemy z naszej miłości ale kochać ponad wszystko i dobro czynić góry przenoszące i radość dawać tą nieokiełznaną niczym a wybuchającą śmiechem przecudownym. Aniu… a jednak jest dla nas miejsce i nadzieja i czas. Jest sens.

2 myśli nt. „Jest dla nas sens.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>