Cisza.

     Wody w wannie nalałam do pełna. Sobie , Tobie, komuś kto przyjdzie ale jeszcze czeka pod drzwiami. … . Mam wiedzieć ?, dlaczego mam wiedzieć, przelewając ciepłą, bez piany kubkiem z jednej strony na drugą. Przelać się staram na jedna stronę by było więcej, bym mogła na górce stanąć i może trochę z podwyższenia spojrzeć ale jak zrobić z wody podwyższenie. Jak wodę usypać niczym piasek. Wodę trzeba wzburzyć , wodę trzeba doprowadzić do szaleństwa a wtedy pozwoli stanąć na fali popatrzeć w dół. Pozwoli , razem z wielka falą spaść z wysokości  i zniknąć w odmętach, tej samej wody którą przed chwila kubkiem przelewałam. Nie będę mówiła ale Ty to wiesz ,że nie będę. Jedyną nicią porozumienia zostanie nam dotyk. Mamy całe nasze ciała do zapisania. Spróbujmy, póki jeszcze pióro może sunąc bo gładkim papierze.

 

3 myśli nt. „Cisza.

  1. Aby usypać wodę, trzeba by ją zamrozić w kawałki lodu, ale pewnie nie o takiej kąpieli myślisz.
    Próbuję te pełne metafor teksty rozszyfrować i wychodzi mi na to, że tęsknisz za kimś kto był, lub kto dopiero będzie. Ale Ty nie odpowiadasz na komentarze, więc pewnie nigdy się nie dowiem, nawet tego czy się myliłem, ani tego czy wystarczy li tylko przeczytać.

    PS. Te rysunki z galerii Twojego autorstwa, bo nawet mi się podobają?

Odpowiedz na „~AsmodeuszAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>