Chcę być oszukiwana.

 Dostrzegłaś mnie patrzącą. Dostrzegłaś przez gałązki, które nieporadnie mnie skrywały. Nieporadne gałązki, spływające po ciele wolniutko, delikatnie, cicho niczym krople żelu pod prysznic o konsystencji delikatnej śmietanki .Nie w tym rzecz , powiadasz, patrzysz na mnie bo już cała zasłona spadła i co teraz ? Co teraz będzie ze mną odartą z nadziei na rzeźbę, która więcej niźli jeden dzień stała będzie pośród lasu bałaganu w którym ukryta. Usiadłaś blisko. Bez zapowiedzi najmniejszej , której oczekiwałam, na którą przygotowana byłam. Usiadłaś i z ciekawością patrząc mi w oczy otworzyłaś ramiona a po nagle słońcu pokazanym udzie spłynęła ta sama kropla a to już nie był mój wymysł. Zamknęłam oczy zapisując twój uśmiech . Zamknęłam twój obraz na wypadek gdyby stało się cos złego czego zawsze się boje przy spotkaniu. Tyle już było tych spotkań po których tylko poszarpane obrazy zostały za moimi powiekami i nawet instrukcji z opisem jak obraz poskładać jak obraz uratować jak zwrócić coś co okazało się nie takie jak oczekiwałam. Odwróciłam się. Objęłaś mnie bym nie odeszła. Objęłaś bym została. Objęłaś ale bałam się że wszyscy wokół patrzą. Bałam się że wszyscy spojrzeniami dotykają. Bałam się bo ktoś wcześniejszą chwilę bezczelnie wziął i oddał na sprzedaż. Strach jest nawet pod twoimi dłońmi a na mojej skórze. Na moim ciele, przestraszonym a proszącym o ciebie.

Zachwycaj

Szeptanymi słowy, chcę być oszukiwana przez ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>