Maestro Maksymiuk,

, na błękitnym niebie narysował pięciolinię i z sobie wyjątkowym namaszczeniem, wypełnił ją dźwiękami Paderewskiego w takim nadmiarze że zdało się iż płynę, karmię się i lecę niesiona niczym balonem nad cudownym światem. Cudownym stworzeniem.Gdyby nie te dźwięki, z wysokości nieba na kamienną drogę wiodącą do ciemnego lasu bym spadła a truchło moje głodni by roznieśli po żołądkach wielu. Boże, w takim towarzystwie ze Stwórcą i stworzeniem dzień otwierać , księgę ogromna a lekką , jestem wdzięczności Ci pełna nieopisanej jak zachwyt mój nad tym wszystkim nieskończony jest i niczym nie zatrzymywany. Maestro Maksymiuk …czy zrobił coś nowego…zda się ,że tylko raz kolejny odtworzył kroplami na pięciolinii pisane piękno ale nie, on zrobił coś jeszcze . Pozwolił krople na wargi wziąć, językiem oblizać i smakować , smakować, smakować jak moje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>