…na nic…

…moje wyczytanie z siebie że mogę inaczej niźli dotąd, że mogę z mężczyzną budować relacje, psu na budę. Gorzej wyszło, bo z kobietą czuję się nieuczciwa a chropowaci, są zbyt chropowaci.     Nic tylko strzelić sobie w łeb i żebym mogła mieć do kogoś pretensje ale skąd….sam sobie jestem winna. Było tyle myśleć? Ludzie mówią ,że gram ja nie wiem kim jestem i nie mam dość ważnego zajęcia by o tym wszystkim chociaż trochę nie myśleć. I co teraz…

3 myśli nt. „…na nic…

  1. W obu przypadkach lepiej nie zwodzić. Zajrzenie w głąb siebie i dowiedzenie się, czego tak naprawdę się oczekuje od innych, od siebie, od życia może pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>