Pani „Nieznajomej” , bo … uwagę przykuła, chwilę chcę…

   Chwilę mi darowaną, niezasłużoną ,malowaną delikatnym pędzla włosiem

 bez kolorów i bez żadnego namaszczenia.

Gładząc po wyciągniętej dłoni i po niej wodząc delikatnie i w oczy patrząc,

bez skrępowania żadnego.

  Dzień dobry, proszę Pani ,dzień dobry…

Bo nam dany od świtu z bagażem sił by dotrwać do końca a jeśli upaść to z siłą by wstać i nie poddać się trudom.

 Pani uśmiechnęła się , na co nie zasłużyłam i Pani kromką radości się podzieliła , której głodna byłam.

Pani ofiarowała mi piękna chwilę unosząc mnie w miejsca ciepłe i delikatne w bezpieczeństwie skąpane.

Pani poświęciła mi czas i nie wystawiła rachunku, może wiedząc, że zapłacić nie mam z czego.

 Pani „Nieznajomej”, życzę oddechu na plecach.

Świadomości ,że ten oddech jest wciąż i nigdy nie słabnie i nigdy nie zniknie chociaż czasem możemy przestać go czuć.

Świadomości ,że wraz z tym oddechem są i dłonie, delikatne, czasem „słabe”. Pozwalają upaść i pomagają wstać.

 

   Pani „ Nieznajomej „ życzę … szeptu…:” już dobrze, jestem , nie bój się , zostanę”

2 myśli nt. „Pani „Nieznajomej” , bo … uwagę przykuła, chwilę chcę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>