A jeśli Tobie się oddać nie umiem, bądźmy na Pani.

A jeśli Tobie się oddać nie umiem, bądźmy na Pani.

 

 

Witaj. Dzień dobry.

 

  Bez zapowiedzi i bez prawdopodobieństwa piszę słowa z myślą by Tobie je oddać. Tobie… jak to łatwo napisać, bez pokazania odległości, bez pokazania wartości, bez pokazania niczego co mogło by opowiadać co jest między nami i dokąd dążymy między nami. Tobie a to, czy coś mówi … Mur zburzony mawiają. Mur niepotrzebny bo tworzący dystans. Jaki dystans, jaka bariera? Lenistwo bo niczym innym jak bynajmniej lenistwem jest mówienie per ty. Brakiem szacunku do tradycji, do przeszłości , do historii. Drobiazg, zdawać się może ale jak wiele rujnuje, jak wiele psuje, jak wiele niszczy.

  Bez zapowiedzi wpadam do Ciebie. Jakie to proste, oczywiste, naturalne wręcz, że bez zapowiedzi a co będzie dalej. Co zdarzy się dalej po tym niezapowiedzianym , moim, przyjściu. Ty… a to znaczy blisko a skoro blisko to dlaczego nie bliżej, więc przysunę się, przysiądę bliżej, dotknę. Nie ,ma muru. Nie może być muru bo to jakiś przeżytek. Nie ma muru Twojej prywatności więc siadam blisko. Przysuwam się, obejmuję, dotykam, biorę . Po wszystkim ubieram się, siadam, i płaczę. Co się stało. Dlaczego to się stało. Skąd taki pomysł i skąd realizacja …wszak … A jednak nie jesteśmy na Ty. Tobie nie było to w smak. Ty tego nie chciałaś i jak po zastanowieniu nie mogę podpisać zgody na dokonane. Przepraszam. Płaczemy razem. Teraz dopiero obejmujemy się tak jak na to sobie pozwolić możemy i co żadnej z nas nie przyprawia o ból. -Przepraszam kochana moja .Ja mówię –Przepraszam kochana moja. Ty mówisz. Dopiero teraz jesteśmy na ty ale co zrobić by wymazać tę chwilę która zdarzyć się nie powinna?…Jak wymazać poczucie winy i poczucie zniewolenia. Poczucie biorącej i poczucie wziętej.

  Bierzemy butelkę wódki, jedną, drugą trzecią. Nie ma limitu . Jest chęć i pozwolenie by i z nią być na ty. Oddać się jej ale bez świadomości. Pozwolić jej wziąć wszystko. Całą godność .Całe człowieczeństwo. Wszystko wziąć. Siedzimy obok siebie naprzeciw lustra z butelką, kolejną wódki butelką. Pijane . Bezrozumne już bo na ty z nią a ona na ty nie jest z nami przez do nas szacunek.

  Co dalej będzie ? Widzisz ?, masz pomysł na dalszy zdarzeń bieg?. Co może być dalej?. Przyjaciółka heroina? Kim być się okazała? Tuliła się i dawała wrażenie bliskości ale dawała złudzenia nie tylko sama. Ja sama budowałam i zbudowałam wierzę nieistniejących wartości , które… o zgrozo… miały nas łączyć.

 -„przepraszam kochana moja… przepraszam kochana moja.”

 Przepraszam…

Kocham

… moja… ?…

  Dziękuję, że jesteś. ,  jak zawsze i jesteś we wszystkim i jesteś zawsze więc nie da się Ciebie  zaprosić i nie da się Ciebie wyprosić. W kamieniu, trawce, drzewie, ptaku, wężu, lwie. We wszystkim i ze wszystkim a ja pozwoliłam sobie by na chwilę zapomnieć że w Tobie jego nie ma. Wzięłam Ciebie i nie dostrzegłam ,że On płacze. To było słychać. Teraz słyszę to wyraźnie, bardzo wyraźnie, że płacze.

 Jesteś, Który Jesteś a ja … powiesz mi dlaczego płaczę ? Często płaczę, czy dlatego że wzięłam ją zamiast jej oddać siebie .

  Bo jak mogę wziąć. Jak mogę ją wziąć. Jak mogę Ciebie wziąć, jeśli jesteśmy na Ty ?

… teraz rozumiem… oddając siebie . Więc weź mnie, Kochana moja i dopiero teraz i te słowa i wszystko wokół i dym za oknem i ciepło przed oknem. Wszystko jest tam gdzie być powinno i jak być powinno zostało ułożone.

  A jeśli Tobie się oddać nie umiem, bądźmy na Pani.

 

2 myśli nt. „A jeśli Tobie się oddać nie umiem, bądźmy na Pani.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>