Już czas.

Czas przesuwa wskazówki na zegarze konieczności.Bez zażenowania przewracając to co ma być przewrócone.Podnosząc to co chce się podnieść.Rozbijając to co ma w kawałki sie rozprysnąć.
Kładę dłonie na nieodgadnionej i zapisanej tak niewiele, księdze zdarzeń.
Nadchodzi czas jej otwarcia.
Skrzypiące wieko ,może będzie straszliwie skrzypieć a może otworzy się cicho i bezboleśnie.
Jeszcze spojrzenie na obraz faceta w zmęczonym prochowcu.
Wezmę go za rękę i pójdziemy.
Już czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>