Sen.

Śniłam dzisiaj,zielona polane skąpaną w słońcu przez którą razem , trzymając się za ręce, całkiem nadzy , szliśmy z kloszardem, w słońce.
Czuję uścisk jego dłoni. Cały czas i przyzwyczajam się do tego , że jest chociaż pozornie ,nie mogę go dotknąć.
Tylko pozornie bo już niedługo będę mogła tulić go w ramionach i nawet będzie to milsze niż kiedyś bo nie będzie uciekał w swoją samotność.
Przynajmniej nie od razu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>