Prezent.

Przypomniałam sobie obrazek opisany przez kloszarda w jednym z obrazków.
Posiadacz wyglądający ukradkiem przez okno.
- Tato, wszystko w porządku. Nie bój się . Idę poszukać zapachu kloszarda.
Wrócę.
Zawsze potrafiłam go odszukać .
Mówili o nim że jest nieprzewidywalny, zamknięty a przez to nieodgadniony w tym co robi.
Śmiałam się z tego i teraz śmiać mi się chce. Tak łatwo jest odnaleźć sercem .Nie oczami, nie ciałem a duszy pozwalając się prowadzić zaprowadzić ciało w miejsce tęsknione.
Wielka tęsknota jaką czuję ,zasłania wszystko inne ale to inne wszystko musi przecież przetrwać. Przetrwać dla niego chociaż nigdy tego nie pragnął.
Starszy pan wychodził z lasu. Widziałam go tylko kilka razy a on teraz na twarzy swojej wypisał wielką radość z tego co widzi i tylko w kącikach ust miał ten sam smutek , który jest we mnie. Tę samą tęsknotę .
-dzień dobry. Powiedziałam by nie odszedł.
-dzień dobry moi mili. Miło jest was widzieć .
Spojrzałam na boki . Nie było nikogo prócz mnie.
-dlaczego mówi pan że jest nas więcej, przecież jestem tutaj sama.
Uśmiechnął się szeroko i objął mnie ramieniem. Obcy człowiek , którego nie znałam wcześniej .
Obcy o którym wiem tyle co nic , obejmował mnie ramieniem a mi było dobrze w tym.
Bezpiecznie. Pierwszy raz po tym jak odszedł, czułam się bezpiecznie i cudownie spokojnie.
Położyłam mu głowę na ramieniu i szliśmy tak ,chwile w milczeniu .
-Dziecinko ,nosisz w sercu zasępionego optymistę ale nie wiesz ,że pod sercem masz kogoś kto przychodzi
byś nie była smutna.
Zdębiałam. Wiedział cos o czym ja nie miałam jeszcze pojęcia?… .
Popatrzyłam w siebie.
Miał racje.

2 myśli nt. „Prezent.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>