Jesteś tu ?

Bez tytułuBez tytułu

Odszedł. Bardzo cicho , jak zwykle gdy odchodził . Znienacka , bez uprzedzenia ,wkładał ręce w kieszenie płaszcza , którego nie cierpiałam , garbił się i znikał. Słychać było w cichym domu jego wolne kroki jak by zastanawiał się nad każdym miejscem w którym postawi stopę.
Jest cicho. Bardzo cicho i łzy cieknące bez opamiętania mówią, że tym razem nie wróci.
Nigdy nie patrzyłam mu na ręce. Nie chciałam by poczuł z mojej strony nachalność.
Czekałam i byłam. Teraz w miejscu , które stworzył. Jeszcze czuję jego zapach na klawiaturze. Może dlatego chcę tu być a może dlatego że On jeszcze tu jest. Na pewno jeszcze tu jest.
Weszłam i …kochanie zapaliłam światło w Twoim pokoju.
Proszę bądź ze mną tutaj jeszcze chwilę. Tęsknię. Brak mi ciebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>