Orgazm.

Znajoma. Znajoma niezawiele. S tała pod klatką dwunastopiętrowego budynku.              -Opatrzność mi ciebie zesłała.  Męża nie ma . Nikogo nie ma .Możesz pomóc mi dojść do orgazmu ?.  Samej trudno.  Wziąłem od niej torby i zaczęliśmy wdrapywać się na górę bo winda była niesprawna. Zdyszany, pierwszy dotarłem na ostatnie piętro i jej drzwi na których ktoś nabazgrolił spreyem: „ ORGAZM”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>