Powrót do sennej pani.

Zmarznięty po ławkowej , chyba ławkowej nocy, pozbierałem swoje zmęczenie i poprosiłem nogi by poruszyły się .One posłuchały.
Dziwny spacer po uliczkach pamiętania.
Z przyglądaniem się kamieniom na drodze , które już kiedyś , dawno , …ale czy na pewno.
Cos pognało mnie w kierunku wielkiego domu.
Był dużo większy niż zwykle. Trochę przerażał swoją wielkością ale był znajomy , choć tylko pies witający mnie przez bramę był tego pewien w stu procentach . Ja nie byłem.
Otworzyłem ciężką metalową bramkę i wszedłem.
Z wielkim trudem i z wielkim zmęczeniem , nogi niosły moje pamietanie.
W oknach nie było żadnej twarzy. W drzwiach nikt nie czekał.
Tylko pies
Pies dotykając sobą kazał wierzyć ze wszystko jest choć wydaje się że wszystko gdzieś umknęło.
Otworzyłem drzwi. Pies został na zewnątrz.
Na do widzenia szepnął jeszcze cichutko
-powodzenia.
Odwrócił się i pobiegł.
Wielki pusty holl.
Wielkie puste oczekiwanie.

=/ 54Nikt nie czekał.
Wszedłem dalej. Przy ścianie stało krzesło , obok mały stolik
Usiadłem. Ciężko usiadłem . Zmęczony choć to miał być dopiero początek.
Wcale nie chciałem by był to początek. Jakikolwiek początek..
Przecież chciałem by wszystko było po staremu . By nie było nic i nie było niczego.
Ale czy to było możliwe…czy mogłem chcieć by tak było.
Siedziałem , paląc papierosa , długą chwilę . Siedziałem w nieświadomości patrząc bez celu w jeden punkt. Nie widząc niczego i niczego nie odczuwając.
Był dziwny strach w powietrzu . Nie w powietrzu , we mnie był dziwny strach.
Świadomość poniesienia odpowiedzialności i nadzieja , że może jednak to nie będzie tak .Nie będzie .
Dotyk palców na włosach. Poczułem dotyk palców na włosach i cichy szept:
-dobrze że już jesteś. Czekałam na ciebie.
Stanęła przede mną w białej matowo prześwietlającej wszystko , tunice.
Spojrzeliśmy na siebie. Sobie spojrzeliśmy głeboko w oczy.
-Naprawdę? ,zapytałem z niedowierzaniem.
-Naprawdę ,głuptasie. Naprawde
-Chodź , położysz się , położymy się razem .
Długo cię nie było .Długo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>