Podejrzenie.

Zdarzył się wieczór , po pewnym dniu , gdy słychać nie było ptaków , mimo ich śpiewania . Wiara , że nic nie zostało zmienione , bez naszego udziału , nie wystarczyła , by zobaczyć cokolwiek.
Przybiegła myśl. Myśl nie zapraszana :
- co było by gdyby , gdyby nic nie było.
Nie było by zwierzęcia nijakiego , ni przodków owego ni jego potomków.
Nie było by drzewa i jego przeszłości i przyszłości , stojącej dla wszystkich , schronieniem .
Żdźbła trawy by nie było , wyglądającego ku słońcu z przestrachem by nie zostać zadeptanym.
Nie było by szczęścia i jego wspaniałości , gdy ciepłe promienie dotykają maleństwa by dorosłością stać się mogło .
Wiedzą i doświadczeniem.
Powietrza by nie było , by wypełnić cokolwiek i owego czegokolwiek by nie było , by mogło powietrzem się napełnić.
Wody by nie było ,by pragnienie ukoić i ukojenie by nie istniało gdy by czegokolwiek nie było co jest w potrzebie.
Gdyby ziemi nie było po której stąpać może stworzenie i stąpania by nie było , bo nie było by stąpającego czegokolwiek .
Gdyby „słowa” nie było , które początek dało nie było by możliwe poznanie istnienia obwieszczającego koniec ..
Czy stało by .
Czy stało by się cokolwiek gdyby niczego nie było.
Czy taka pustka jest możliwa.
Kręcę dłonią , koła w powietrzu.
Są bez znaczenia , lecz co by było gdyby , znaczenie zostało im przypisane i wiara w owe , niezachwiana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>