Wrażenie.

Dni kilka przebiegło niepostrzeżenie .Niepostrzeżenie?
Znalezioną resztką farby , pomalowałem skrzynkę , moje zadumanie , na zielono . Nim farba wyschła nie mogłem się zadumać . Sam sobie stworzyłem konieczność , która bardzo szybko stała się ciężarem.
Natychmiast była ciężarem. Konieczność by uważać , by zwracać uwagę . Uruchomić mechanizm który ratuje przed poczynieniem nieodwracalnego . Ów mechanizm , działa we mnie i tak .Spokojnie cichutko , bo gdy bez wysuwania się na plan pierwszy , nie jest ciężarem . Gdy on po prostu jest sobie , biorący z doświadczeń przewidywań , nie przeszkadza i nie odczuwam bym postępował biorąc i jego pod uwagę . Wtedy to nie boli . Zdaje się i jest zapewne naturalnym postępowaniem jednak gdy świadomie czerpię z jego obfitości , zdaje się być to , zmęczeniem przychodzącym i utratą wolności. Wtedy przychodzi ból ograniczenia , którego odczuwanie przynosi ze sobą wrażenie że nie jestem wolny.
Na szczęście jest to tylko wrażenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>