Smutek.

Po strachu przyszło uciekanie.
Kroki wolne , potem szybciej i szybciej i szybciej.
Brakło tchu. Nogi przyniosły ból.
Sen nie powracał.
Rzeczywistość przestała być snem.
Usiadłem . Byłem zmęczony więc usiadłem.
Byle gdzie. Byle jak.
Czegoś było brak.
Łzy zaczęły kapać same.
Nie było włosów którymi można by je osuszyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>