Nie istnieć.

Skoro się zapragnęło , nie istnieć . Zapragnęło prawdziwie.
Stało się , nie istnieniem.
Bez widzenia nijakiego. Bez czucia , słyszenia , doznawania nijakiego.
Wydało się być czymś lepszym , nie istnienie . Wyzwoleniem . Wydawało się mieć sens .
Wydawało się . Się jedynie wydawało .
Po drugiej stronie świecy , mimo braku ograniczeń , mimo braku obowiązku ni konsekwencji , nie zmieniło się nic .
Nic się , bez udziału nie dokonało
Dana została inna świadomość i inne doznawanie.
Innymi strunami poruszany , odkryty , czas i elementy przestrzeni.
Było inaczej .
Bez czekania i bez przychodzenia.
Bez przestrzeni między zamysłem a owego realizacją. Bez pytania i odpowiedzi nań , poszukiwania , między którymi dokonuje się czas. Nieuświadomiony bardziej lub mniej.
Patrzenie było złe .Inne patrzenie było i to ono inne było złe. „Złe”- mówione, po , nie w tamtym momencie.
Złe bo z wczoraj , dzisiaj , jutro.
Wczoraj się widzieć w całości nie chciało.
Jutra zupełnie się widzieć nie chciało , lecz widzenie było nieodłączną oczywistością.
Tak naprawdę nie można było powiedzieć czy coś jest złe czy dobre. Wszystko było po prostu a skoro było od początku do końca : świadome , niekonieczną była przypadłość klasyfikacji.
Klasyfikacji przez nieświadomość . Świadomość eliminuje klasyfikację .
Gdy wszystko jest świadomym , jest bez nijakiego ograniczenia , nie potrzebne by stawać za, czy też przeciw.
Nic nie jest konieczne , czy tez niekonieczne.
Może przez to , sobie uświadomienie ,przestało się myśleć : by odejść.
Pozostało się i z radością , pozostaje w niewiedzy , jak długo i czym owo nie poznanie czasu zostanie wypełnione.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>