Z kim płakać.

Płakałem, siedząc samotnie na mokrym i zimnym. Wszystko mi było jedno a nawet bardziej mi było by gorzej było. Przyszedł. Pamiętałem świadomość ,że jest ale gdy przychodzi ta chwila, przychodzi.Przyszedł, usiadł obok i zapłakał razem ze mną. On Starszy Pan a ja ktoś o kim nie wiem nikt. Nikt nigdy ze mną nie płakał a jemu nawet odrobinę nie było nieswojo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>